Poemat Apollinaire’a

podtytuł:
na recytującego pianistę grającego na rozstrojonym pianinie i 12 dowolnych instrumentów
rok:
2016
czas trwania:
12'
obsada:
pf/rec. solo - 2.0.1.0., 2 sass. - 1.1.2.1. - 2.chit
wydawca:
PWM Edition
premiera:

26.06.2016, Studio Koncertowe Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego, Warszawa

 

Wykonawcy

 

Zygmunt Krauze fortepian/recytacje

Orkestr de ereprijs

Wim Boerman dyrygent

zamówienie:
Związek Kompozytorów Polskich
opis:

Prześliczna rudowłosa
Guillaume Apollinaire

 

Oto ja wobec wszystkich człowiek przy zdrowych zmysłach

Znający życie i śmierć to co żyjący znać może

Który poznałem cierpienia i radość miłości

Który potrafiłem niekiedy narzucać swoje myśli

Znający wiele języków

Który niemało podróżowałem

Ja co widziałem wojnę w Artylerii i Piechocie

Raniony w głowę z czaszką trepanowaną pod chloroformem

Który straciłem najlepszych przyjaciół w straszliwej bitwie

Wiem o starym i nowym ile poszczególny człowiek może o tym wiedzieć

I nie dbając dzisiaj o tę wojnę

Miedzy nami i dla nas przyjaciele moi

Rozstrzygam ten długi spór tradycji i wynalazczości

Porządku i Przygody

 

 

Wy których usta są na podobieństwo ust Boga

Bądźcie wyrozumiali kiedy nas porównujecie

Z tymi co byli doskonałością porządku

Nas którzy wszędzie wietrzymy przygodę

 

 

Nie jesteśmy waszymi wrogami

Chcemy wam dać rozległe i dziwne dziedziny

Gdzie kwiat tajemniczości prosi chętnych o zerwanie

Są tam nowe ognie kolory nigdzie nie widziane

 

 

Chcemy wykryć niezmierzoną krainę gdzie wszystko milknie

Jest również czas który można ścigać albo zawrócić

Litości dla nas walczących zawsze na krańcach

Bezkresu i przyszłości

Litości dla naszych błędów litości dla naszych grzechów.

 

tłum. Adam Ważyk

soundcloud: